Zmanifestowałeś fizycznie
Że to już koniec
Tej miłości na wieki
Pokazałeś, że odpuszczasz
Jednak zrób proszę
To w sercu jeszcze
Trzymasz mnie tam ciągle jeszcze
Burzy nadal to nasz spokój
Proszę więc wybacz to wszystko
Co się zdarzyło
I wybacz jeszcze głębiej
To co już nie zdarzy się
Pozwól sobie i mnie
Tak po prostu odejść
Iść każdy w swoją stronę
Wybaczam dziś z serca głębi
Najgłębiej gdzie sięgam
Pojawiłam się teraz w tym miejscu
Gdzie wszystko się zaczęło
I dało swój początek
Tych najpiękniejszych chwil
Potem nie zawsze było różowo
Jednak taki wybraliśmy los
Wybaczam Kochanie
I odpuszczam
Żegnam się więc
Na ten ziemski czas
Proszę też jeśli poczujesz
Kiedyś i Ty
Że odpuszczasz
Wybaczasz
Pozwól sobie to puścić
Pogodziłam się z tym wszystkim
I puściłam

Tekst: Edyta Tyborowska-Szymala