Rok temu była zupełnie inna energia, inna rzeczywistość, inne plany na przyszłość. Ja byłam zupełnie inna. Wiem, że to ciężki rok nie tylko dla mnie, ale też dla wielu z Was. Dopadło mnie jakieś wyciszenie i wycofanie z życia. Czasami trzeba schować się głęboko w ciszę by usłyszeć siebie na nowo. Kiedyś często lubiłam budować siebie od nowa, w zależności od swoich potrzeb. A teraz taka bez planu, bez wspomnień, zatapiam się w ciszę. Ściskam Kochani.