Przez ostatnie lata odbywałam dużo podróży poza ciałem. Dla mnie okazało się to bramą do tego, co tak bardzo powinno być zakryte przed ludzkim wzrokiem i świadomością. Czym są takie podróże poza ciałem?

To przebywanie poza swoim ciałem fizycznym w zupełnie odmiennym stanie świadomości. Dla kogoś, kto jeszcze nie rozróżnia subtelnych różnic będzie to wyglądało jak sen. Tylko będzie ten niezwykły sen, w którym zachowujemy w pełni świadomość.
Można próbować w nocy, ale również i w dzień. Bo tak naprawdę nie trzeba dużo by tego doświadczyć. Mnie od kilku lat dosłownie wystarczy chwila by poczuć jak ciało astralne zostaje jakby wyrzucone z ciała fizycznego.
To doskonała okazja ku temu by zwiedzać miejsca do których nie mam z tej ziemskiej perspektywy dostępu. A co najważniejsze w taki właśnie sposób mogę dostać dostęp do wielu sytuacji, na które szukam tu odpowiedzi…