Ciepły oddech znowu otula moje ciało
Wilgotne usta znowu pieszczą nieśmiało
Delikatny dotyk znowu doprowadza do szaleństwa
Cichy szept znowu rozaniela mnie na nowo
Otulasz kocem znowu stęsknione za bliskością ciało
Siedzisz w głębokiej ciszy
Już tylko dotykasz delikatnie po policzku
Nie mówmy o tym co było
Złapmy tą chwilę
Oboje za ręce
Niech tęsknoty nadejdzie kres
Wybaczmy każdą chwilę
Gdy samotne ciała drżały
Ciągle myśli przez nasze głowy gnały
Czy damy radę pójść
Przez nasze życie
Już bez ani jednego
Pocałunku…

Tekst: Edyta Tyborowska-Szymala